Sens traumy?

Sensu sens Marka Adamika, książka o radzeniu sobie z nieuleczalną chorobą, wywołuje we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony zgadzam się z Agnieszką Holland, która słusznie określiła tę książkę – stanowiącą niecodzienne połączenie słowa i obrazu, prozy i poezji, rozpaczy i nadziei – mianem „swoistego dzieła sztuki”. Z drugiej – mam wrażenie, że zasadniczo optymistyczne przesłanie książki tonie w morzu wzbudzanego przez nią niepokoju.

Cały tekst w serwisie szuflada.net.

FacebookTwitterGoogle+BlipWykopEmailPrint

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *