Nie „wychowuję”, jestem

Od lat piszę o wychowywaniu dzieci, ale o własnym macierzyństwie – bardzo rzadko. Wynika to przede wszystkim z niechęci do upubliczniania prywatności, ale nie tylko. Do niedawna na pytanie o stosowane przeze mnie metody wychowawcze odpowiadałam, że nie stosuję żadnych i tylko pół-żartem mówiłam: „nie wychowuję, jestem”.

Cały artykuł w serwisie wsumie.pl.

FacebookTwitterGoogle+BlipWykopEmailPrint

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *