Klapsik leciutki, taki kontrolny w TVP

Jeden z uczestników dzisiejszego odcinka Familiady, Dawid, stwierdził, że karą dla dziecka może być uderzenie. Prowadzący Karol Strasburger skomentował to, mówiąc: „No, uderzenie… nie wolno, nie pochwalamy”, a gdy Dawid uściślił, że miał na myśli klapsa, Strasburger dodał: „Ja wiem, że myślałeś o klapsiku leciutkim, takim kontrolnym, żeby dziecko wiedziało, gdzie jest jego miejsce”, wyrażając opinię wielu Polaków święcie przekonanych, że klaps to nie bicie, i że jeśli uderzenie określą mianem klapsa czy wręcz „leciutkiego klapsika”, ich rodzicielskie sumienie będzie czyste, bo przecież nie biją dziecka, a jedynie pokazują mu, gdzie jego miejsce. Leciutko, a może nawet delikatnie i czule.

Dobrze, że Strasburger wie, że nie wolno uderzać, czyli bić dzieci. Szkoda, że akceptuje i bagatelizuje jeden rodzaj przemocy fizycznej – uderzanie otwartą dłonią w pupę – a TVP emituje tę skandaliczną wypowiedź w popularnym programie rozrywkowym, choć w naszym kraju od dziesięciu lat obowiązuje całkowity zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Nie można tego raczej nazwać nawoływaniem do popełnienia przestępstwa (w odróżnieniu od poradników z instrukcjami bicia dzieci, o których ostatnio znów było głośno), ale nie ulega wątpliwości, że treść tego odcinka Familiady łamie zasady Karty Etycznej Mediów oraz zasady kwalifikacji programów telewizyjnych do poszczególnych kategorii wiekowych, czyli zasady ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami w telewizji.

Jeśli chodzi o Kartę Etyczną Mediów, to bagatelizowanie przemocy fizycznej wobec dzieci (w połączeniu z również zawartym w tej wypowiedzi lekceważącym stosunkiem do nich) stoi w sprzeczności z „zasadą szacunku i tolerancji – czyli poszanowania ludzkiej godności, praw dóbr osobistych, a szczególnie prywatności i dobrego imienia”. Jeśli natomiast chodzi o ochronę dzieci przed szkodliwymi treściami / oznaczanie programów odpowiednimi symbolami graficznymi, to Familiada jest zakwalifikowana do kategorii I, co oznacza, że mogą ją oglądać „wszyscy widzowie niezależnie od wieku, w tym również małoletni w wieku przedszkolnym. Są to audycje prezentujące zasadniczo pozytywny (lub opisany neutralnie) obraz świata, w łagodnym klimacie emocjonalnym, przedstawiające postawy prospołeczne i przyjazne nastawienie do ludzi, nasycone emocjami pozytywnymi, takimi jak: radość, zachwyt, szczęście, życzliwość. Może być pokazywana rywalizacja prowadzona w duchu sportowym o określonych regułach (z wykluczeniem scen drastycznych) i ukazywanie pozytywnych wzorów miłości bez obrazów seksualnych (np. romantycznej, opiekuńczej, czy przyjacielskiej)”.

Propagowanie przemocy bez wątpienia te zasady łamie.

Zachęcam więc do pisania skarg do Rady Etyki Mediów oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i wyrażania sprzeciwu wobec bagatelizowania przemocy w telewizji publicznej.

FacebookTwitterGoogle+BlipWykopEmailPrint

One response

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *